Miałeś zbudować swój pałac
Na twardej, mocnej opoce
Którego wichry i burze
Nigdy tknąć by nie śmiały
Swój pałac, wyniosły i dumny
Na piasku zbudować kazałeś
Spadły deszcze, wezbrały potoki
I runął, upadek był wielki
Nie może złych owoców dobre drzewo wydawać
Ani drzewo złe owoców dobrych wydawać nie może
Teraz stopy masz bose
Na plecach tobół podarty,
W ręku kostur pielgrzyma,
Przed tobą droga daleka
A miałeś zbudować swój pałac
Na twardej, mocnej opoce
Którego wichry i burze
Nigdy tknąć by nie śmiały
Nie może złych owoców dobre drzewo wydawać
Ani drzewo złe owoców dobrych wydawać nie może
O! Nie rób tyle hałasu, AN-24 'Antonow', Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech, Jest już późno, piszę bzdury, Ninon, Paranoja jest goła, Bodek, Parada słoni i róża, Die Grenze, Zwierzę, ...
zobacz piosenki
Paranoja jest goła, Die Grenze, Parada słoni i róża, AN-24 'Antonow', ...
zobacz piosenki